niedziela, 15 stycznia 2017

Baby, it's so cosy inside:-)


Mamy kolejną białą niedzielę:-))
Dziś udało mi się wstać wcześnie rano i muszę Wam powiedzieć, 
że zaczyna mi się to podobać, choć nie jestem rannym ptaszkiem.
Dom pogrążony w ciszy, nawet Borys się zdziwił, że tak wcześnie wstałam
bo on nie miał zamiaru podnosić się ze swojej poduchy.
Zrobiłam sobie ogromny kubas herbaty za oknem mróz i śnieg prószy,
a ja siedzę sobie w domku, przy kominku z filiżanką ciepłej herbatki
pod ciepłym futrzanym kocykiem i to jest moja definicja szczęścia.

Życzę Wam Kochani jak najwięcej takich chwil.


We have another white Sunday:-))
I managed to get up really early this morning
and I must tell you that I started to like it, although I'm not an early bird.
The house is so quiet, even my dog was a bit surprised and he didn't want to move
from his bed to go outside:-) Lazybones:-)
It's freezing and snowing outside so I made myself a big mug of hot tea
and I sat near the fireplace, covered with a fur blanket.
 This is my definition of happiness.

I wish you lots of tranquil moments like this:-)




















Pięknej niedzieli:-)))

Have a beautiful Sunday:-)

23 komentarze:

  1. Anita, kadry jak zwykle zachwycają:) Ja też dziś rannym ptaszki jestem, rzadko mi się to zdarza w wolny dzień.Ale zgadzam się jak to dobrze wcześnie wstać! Pozdrawiam i miłej niedzieli nam życzę.Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo:-))) Gdy się rano wstaje raz, że dzień jakiś taki dłuższy się wydaje a i umysł jakiś taki bardziej świeży i więcej się zrobi:-)))
      Pozdrawiam serdecznie:-)))

      Usuń
  2. "Kto rano wstaje temu Pan Bóg daje "....wiele radości i korzystania z życia :))
    .............No ja dziś to od 5 nie śpię po śnie o Mamie † ..........bo Ona zawsze o tej porze krzątała się po kuchni , kawę piła i zapachem budziła :)Mam to po niej , że długo nie śpię i pierwsze co to pije kawę :-)).........ale tak jak Ty Anitko uwielbiała wszelkiego rodzaju PRZYDASIE kuchenne i nie tylko . Miała "dryg" dekoracji czasem z niczego piękne COŚ wyszło .
    ......piękna , szlachetna , biała dziś Niedziela bo WOŚP ..........Lubię cebulki kwiatowe jak o takiej "białej" porze zaczynają kwitnąć A u Ciebie to krokusy ? prawda ? .......u mnie białe hiacynty miały być na BN ale teraz zakwitną :-))

    Pozdrawiam z całego ♥ Krysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję Krysiu, że sen był piękny:-))) Tym bardziej ta niedziela musiała być dla Ciebie wyjątkowa + WOŚP. Ach, było cudownie:-))))
      Pozdrawiam serdecznie.
      U mnie to są chyba krokusy...ja niestety jestem kiepską ogrodniczką, a kupuję to co mi się podoba nie zwracając uwagi na nazwy:-(((

      Usuń
  3. I to jest właśnie to modne ostatnio hygge. Ja uwielbiam wstać wcześniej w wolny weekend i wtulić się w dom😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uważasz, że to hygge już jest troszkę przereklamowane. Ja książki nie czytałam i nie zamierzam, jakoś mnie do niej nie ciągnie. Ale jeśli tak ma wyglądać hygge na codzień to jestem jak najbardziej za:-)))
      Pozdrawiam:-)))

      Usuń
  4. Zazdroszczę Ci tego śniegu, w mieście nie ma go. A jak jest to tylko chwilkę biały a potem wiadomo... chlapa :( Pięknie rozpoczęłaś niedzielę. Uściski posyłam i lecę zaparzyć herbatę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny plus mieszkania na wiosce - śnieg:-)))
      Pozdrawiam serdecznie:-)))

      Usuń
  5. Niedziela to czas kiedy można trochę zwolnić. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak stanowczo to najlepszy dzień w tygodniu:-)))
      Pozdrawiam serdecznie:-)))

      Usuń
  6. Ślicznie i jaka aromatyczna herbatka :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta biała aura zachwyca mnie bardzo i mogę powiedzieć, że nawet polubiłam zime odkąd nauczyłam się jeździć na nartach, a spacery w skrzącym śniegu w wygodnych, ciepłych butach to moja nowa pasja :) U ciebie ciągle pięknie i przytulnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Jak jest biało to ja zimę lubię, jak jest plucha to juz mniej:-))) I uwielbiam spacery z moim psiakiem, on tez jest zadowolony gdy jest biały puch:-))
      Pozdrawiam serdecznie:-)))

      Usuń
  8. Piękne kadry jak zawsze Anitka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:-))
      Pozdrawiam cieplutko:-)))

      Usuń
  9. Och, jakie to wszystko piękne :)

    PS Zapraszamy na mysi blog, gdzie ruszył KONKURS, w którym do wygrania są dwa wybrane etui do smartfona (dla zwycięzcy i jego przyjaciela).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i już biegnę do Ciebie:-)))
      Pozdrawiam:-)))

      Usuń
  10. Weekend miałam pracujący, więc dziś i jutro odpoczywam, tzn.piorę, sprzątam, gotuję i jeszcze zakupy, aaaaa!!!kiedy ja sobie wstanę z rana i nie będę musiała nic?No tak teraz to robię hi hi :-) Cudne kadry Niteczko! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli bardzo produktywne to Twoje odpoczywanie:-)))
      Pozdrawiam serdecznie:-)))

      Usuń
  11. U nas nikt nie jest rannym ptaszkiem. Z łóżek najchętniej zwlekamy się po 8:00, do biura przyjeżdżamy na 9:00-10:00 i tak urzędujemy do wieczora. Całe życie w pracy, rety :-P W weekendy trochę lepiej, bo więcej można zrobić dla siebie, ale za to bez względu na dzień tygodnia spać kładziemy się późno. Jesteśmy w pełni przystosowani do tempa współczesności, heh.

    Pozdrawiam, Ania z D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi jakoś to tempo współczesności zaczęło przeszkadzać i to bardzo. Może to przez to, że pracuję i studiuję? Dlatego bardzo potrzebuję tych niedziel w znacznie zwolnionym tempie by troszkę odreagować.
      Pozdrawiam serdecznie:-)))

      Usuń
  12. Hi Nikta, thanks so much for leaving me a sweet comment on my blog Little Brags. Glad I found yours! Greetings to Poland! You take beautiful pictures!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...