sobota, 12 września 2015

Jak przemalować Kitchen Aid ?

Mikser Kitchen Aid - to marzenie chyba każdej kobiety.

źródło: vivamix.pl


Niestety jego cena sprawia, że trudno to marzenie spełnić.
Ja na mojego Kiciusia  zbierałam pieniądze przez długi czas
i udało mi się go kupić po bardzo okazyjnej cenie w Outlecie sklepu vivamix.pl.
Największy problem z jakim musimy się zmierzyć przy jego zakupie to wybór koloru.
A że paleta barw jest ogromna, ciężko podjąć decyzję tym bardziej, że jest ona ostateczna! 
Pamiętam, że gdy decydowałam się na zakup mojego Kiciusia miałam fazę pomarańczową:-(
Wszelkie dekoracje w domu były pomarańczowe
i bardzo poważnie rozważałam wybranie właśnie tego koloru.
Na szczęście dla mnie, szybko się opamiętałam i zdecydowałam, że kolor musi być uniwersalny ponieważ jak mi się coś odmieni to przecież Kitchen Aid'a nie wyrzucę.
Postawiłam więc na kolor kremowy, który jak wiadomo, zawsze do wszystkiego pasuje.
Jednak i ten kolor trochę mi się ostatnio znudził.
Chyba wolałabym coś bardziej wyrazistego tak więc,
po cichu myślałam o tym by sprzedać mojego Kitchen Aida i kupić nowego miętusa:-)
Jednak, nie będę musiała tego robić ponieważ okazuje się,
że Kitchen Aida można przemalować.
Nie, nie przesłyszałyście się...dokładnie tak! 
Sama w życiu bym chyba na to nie wpadła,
ale przeglądając ostatnio blogi amerykańskie, na jednym z nich znalazłam DIY
z instrukcją krok po kroku jak przemalować Kiciusia
i mało z krzesła nie spadłam jak tytuł przeczytałam!
Jeżeli jesteście ciekawe to zapraszam, zajrzyjcie na bloga Ericki i same się przekonajcie.
Niestety tekst jest napisany po angielsku, a autorka nie zgodziła się na jego przetłumaczenie,
jednak myślę, że w dzisiejszych czasach to nie będzie problemem
(w końcu angielski to lingua franca),
a poza tym po zdjęciach można się dużo domyśleć.


Czyż to nie jest genialny pomysł?
Bardzo lubię przemalowywać wszystko co mi w ręce wpadnie,
jednak w życiu bym nie pomyślała, że można to zrobić z mikserem.
Teraz możecie spróbować poszukać Kitchen Aida z drugiej ręki,
za tańsze pieniądze i nie przejmować się czy oferowany kolor Wam pasuje.
A jeśli zmienicie wystrój kuchni nie musicie się zastanawiać nad zakupem nowego koloru
bo stary można po prostu przemalować!

Nie wiem jeszcze czy sama zabiorę się za malowanie mojego,
ale zawsze warto wiedzieć, że istnieje taka opcja:-)


Every woman dreams of having Kitchen Aid:-)
However, its price makes this dream hard to come true!
In order to buy one I had been saving for a long time.
And I bought it at an outlet, a little bit cheaper than a regular price.
The biggest problem is: which colour to choose since the range is so wide!
First, I was thinking of buying the orange one because at that time I really liked this colour.
I'm more than happy that soon I realised that if I happen to change anything in my kitchen
the orange one would not always be suitable.
So I went for cream one since it's rather an universal colour.
However,  you can get bored with cream after some time!
I reckon now I would like something more colourful.
What's more, I even started to think that I could sell my Kitchen Aid
and buy a new one - this time I would go for the mint!
Luckily, I won't have to do it because
you can repaint your Kitchen Aid.
Yes, you heard it correctly! You can repaint it!!!
I wouldn't come up with this idea, but Erica from Dwell Beautiful did!
If you want to know how to do it visit Erica's blog:-)

Isn't it a brilliant idea?
Now you can try and find a second-hand Kitchen Aid
and you don't have to think about its colour!

I don't know if I repaint my Kitchen Aid,
but it's always good to know that there is such an option!

19 komentarzy:

  1. Ten robot to moje wielkie marzenie... a to ciekawostka:) nawet nie wiedziałam, że można przemalować:)
    ściskam i dobranoc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię przemalowywać co sie da, ale na ten pomysł bym nie wpadła!
      Pozdrawiam:-)

      Usuń
  2. O rety Niteczko, nic nie jest bezpieczne w Twoim pobliżu! ;))))) Szczerze Ci powiem, że w życiu by mi nie przyszło do głowy przemalowywać kuchenny sprzęt. Zawsze traktowałam wszystko jako coś trwałego takie, jakie jest, jakie kupiłam. Jednak nadanie osobistego charakteru także takim elementom wyposażenia domu bardzo mi się podoba. Fajny pomysł. Mam nadzieję, że jeśli weźmie Cię na przemalowanie Kiciusia :) to o tym opowiesz.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację...u mnie wszystko może pójść pod pędzel:-)
      Myślę, że na razie wstrzymam się z przemalowaniem mojego, ale warto wiedzieć, że można!
      Pozdrawiam:-)

      Usuń
  3. A ja bym się chyba nie odważyła przemalowywać! Zwłaszcza, że Twój ma piękny kolor.
    Ale wiem, że jak coś kusi to czasem rady nie ma:-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kusi i to bardzo, ale sprawa wymaga dokładnego przemyślenia więc poczekamy😊

      Usuń
  4. Hahaha to ja mało z krzesła nie spadłam, w życiu nie pomyślałabym o przemalowaniu sprzętu AGD;) Lecę na bloga zobaczyć jak jej wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ja miałam podobnie jak znalazłam ten post:-)

      Usuń
  5. I jak , będziesz swój malowała ? Większość rzeczy można przemalować , ale przeważnie powstrzymuje nas strach przed popełnieniem gafy .... tym bardziej podziwiam Erykę że się zdecydowała na taki krok , Kiciuś nie kosztuje przecież 100 zł. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona kupiła go za 100$ czyli tak jakby 100zł więc fużo nie ryzykowała. Ja się jeszcze wstrzymam bo musiałabym też przemalować czajnik i blender. Ale dobrze wiedzieć że jest to możliwe:-) pozdrawiam

      Usuń
  6. No ja bym się nie odważyła... Jakby coś poszło nie tak, chyba by mnie coś trafiło ;-) No a jak się zacznie farba zlewać albo pyłek się przyklei? Raz to mi taka wielka tłusta mucha przykleiła się łapkami, żyła a ruszyć się nie mogła. To ja bym już zbierała na nowy ;-) Ale ten turkus wyszedł obłędny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, może być trudno i trzeba zainwestować w super farby ale dla chcącego... Pozdrawiam

      Usuń
  7. szok. w życiu bym się nie odważyła bez pewności, że się uda. a tu proszę... domyslam się, że pewnie w końcu się skusisz!

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowita informacja. Dlaczego netu nie było w czasach kiedy wszyscy mieli meblościanki w jednym kolorze i ściany o barwie kanarka i zielonego groszku :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomysł na przemalowanie należy do odważnych :) zwłaszcza przy cenach tego sprzętu w Polsce:) ale jak się odważysz to się na pewno pochwalisz:) pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  10. Tego jeszcze nie grali:-) Pomysł przedni choc ja bym pewnie się nie odważyła. Twój jest boski i nie ma potrzeby go zmieniać. Teraz pewnie szalejesz kulinarnie:-) Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale z tym roboty jest niestety jakoś mi by się nie chciało tyle robić bo po co ? Żeby inny kolor był ?

    OdpowiedzUsuń
  12. No niesamowite!Fajnie, że można zmienić kolor, bo naprawdę po jakimś czasie może się opatrzyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że nie zgodziła się na przetłumaczenie :/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...