sobota, 3 września 2016

Domowe bułeczki idealne na weekendowe śniadanie

Tylko w weekendy mogę sobie pozwolić na przygotowanie pysznych domowych bułeczek,
które są idealne na niespieszne sobotnie lub niedzielne śniadanko:-)


Te bułeczki, które zaserwowałam dzisiaj to bułeczki jogurtowe.
Przepis pochodzi z książki O Chlebie Elizy Mórawskiej.
O tej książce możecie poczytać TUTAJ.
Ja ją uwielbiam:-) I choć dzisiaj wszystkie przepisy są dostępne w internecie 
nie ma to jak pięknie wydana książka,
którą można się po prostu delektować oglądając cudne zdjęcia:-)

Bułeczki jogurtowe
Przepis na 8-10 szt.

Składniki:
10g świeżych drożdży lub łyżeczka suszonych
300g mąki pszennej
150g jogurtu naturalnego 
(ponieważ akurat w mojej lodówce nie miałam jogurtu, 
ale miałam homogenizowany serek ze szczypiorkiem 
więc dałam go zamiast jogurtu i powiem Wam - bułeczki wyszły rewelacyjne!!! 
Taki ze mnie Pomysłowy Dobromir:-) 
Nie wiem czy jeszcze ktoś pamięta tą bajkę???
80ml wody 
(jeśli jogurt jest bardzo gęsty ilość wody można zwiększyć do 100ml)
1 łyżeczka cukru
3/4 łyżeczki soli
1 łyżka sezamowej pasty tahini
(nie mam pojęcia co to jest, a że nie miałam, nie dodałam, a bułeczki się udały:-)

Przygotowanie:
Drożdże rozetrzyj z łyżeczką cukru, dodaj dwie łyżki wody i odstaw na 10-15min.
Połącz w misce mąkę z solą, wlej rozczyn, resztę wody, jogurt i tahini. 
Zagnieć ciasto, ręcznie lub mikserem. Powinno być sprężyste. 
Gdyby się kleiło dodaj odrobinę więcej mąki lub wody.
Wyrobione ciasto przełóż do miski, przykryj ściereczką i odstaw do wyrośnięcia na półtorej godziny.
Uformuj okrągłe bułeczki i ułóż je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia 
albo w tortownicy posmarowanej olejem lub wyłożonej papierem do pieczenia. 
Przykryj ściereczką, odstaw na około pół godziny. Bułeczki powinny sporo urosnąć. 
Piecz w 210 stopniach przez 15-30 minut, w zależności od wielkości:-)

Smacznego:-)))


Only during the weekend I can prepare delicious, homemade buns.
They are perfect for a lazy Saturday or Sunday breakfast. 
Those buns that I served today were yoghurt buns.
The recipe comes from the book by Eliza Mórawska About Bread
I wrote about this book HERE
I love it and although today you can find everything on the Internet 
I still prefer to have a cook book and sit in the armchair and look at beautiful pictures:-)

Yoghurt Buns
recipe is perfect for 8-10 buns

Ingredients:
10g of yeast or 1 teaspoon of dry yeast
300g of flour
150g of yoghurt
80ml of water 
(if yoghurt is very dense you can give 100ml of water)
1 teaspoon of sugar
3/4 teaspoon of salt
1 spoon of sesame tahini paste
(I have no idea what it is, I didn't add it and buns were O.K.:-)

Procedure:
Mix the yeast with sugar, add two spoons of water and put it aside for 10-15 minutes.
Mix flour with salt, pour leaven, the rest of water, yoghurt and tahini paste.
Make a dough by hand or use a food processor. If it's too sticky add more flour or water.
Put the dough into a bowl and cover with a tea towel
and wait for an hour and a half till it grows.
Form rolls and put them on the baking tray.
Cover with a tea towel. Leave them for half an hour. They should grow.
Preheat the oven to 210 degrees Celcius and bake for 15-30 minutes depending on their size.

Enjoy:-))




























Produkty RIVIERA MAISON możecie zakupić w  Emma Meble w sklepie internetowym,
lub sklepie stacjonarnym House and More w Poznaniu, ul. Polska 94

27 komentarzy:

  1. Mmmmmm oj Anitko ale mi smaka narobiłaś :))) Muszę koniecznie ten przepis wypróbować :) A jeśli chodzi o Dobromira ...pewnie ,że pamiętam tą bajkę :)Uwielbiałam dzwięk ...pyk pyk juhu !!! pozdrówka Lidka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj ten przepis bo bułeczki wychodzą palce lizać:-))
      Ale tego Dobromira to chyba tylko już starsze pokolenie pamięta:-))))

      Usuń
    2. No wiesz !!! jakie starsze pokolenie !!! :)))))))buziolek :))))))

      Usuń
    3. No Kochana, niestety tak nas postrzega młodzież:-))) Kiedyś na teście w pierwszej klasie miałam takie zdanie: On ma 45 lat. On jest w średnim wieku/stary. (Trzeba było wybrać poprawną opcję) Wszyscy jak jeden mąż zaznaczyli stary i kłócili się ze mną,
      że 45 latek to staruszek, a średni wiek to 30!!!! A Dobromira mogą pamietać tylko Ci po 40-tce czyli starsze pokolenie:-)))))

      Usuń
  2. Świetny przepis na pyszne bułeczki.Muszę zrobić bułeczki.Dobromir to fajna bajka.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to jednak jest nas więcej pamiętających Dobromira:-))) Super:-)))

      Usuń
  3. Przepisy w książkach które mamy są łatwiej dostępne, pomimo tego że są w internecie. A bułeczki wyglądają smakowicie:):

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jestem starej daty, ale do mnie bardziej przemawiają książki kucharskie, lubię przewracać kartka po kartce, wertować je na wszystkie strony i wybierać co by tu upichcić. Jest to o wiele przyjemniejsze niż googlowanie przepisów, przynajmniej dla mnie:-)))

      Usuń
  4. Ale one apetycznie wyglądają! Nabrałam ochoty na jakąś taką pychotkę :)
    I jeszcze zdjęcia przepiękne.

    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  5. O rety, muszę zrobić też, dziękuję za przepis!
    P.S. na zdjęciu widzę znów łyżeczkę, nawet nie wiesz jak się z tego faktu cieszę.
    Ściskam i zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łyżeczki od Ciebie są cudowne i bardzo fotogeniczne więc zapewniam, że jeszcze się tutaj pojawią:-)))
      Pozdrawiam i dziękuję:-)))

      Usuń
  6. Ale nam dogadzasz przepisami :-) Dzięki zdjęciom czuje zapach tych bułeczek.
    Miłej niedzieli :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest boski:-))) Przepis wart wypróbowania więc się nim z Wami dzielę, a przy okazji i Wy możecie dogodzić troszkę Waszym milusińskim:-))))
      Pozdrawiam:-))))

      Usuń
  7. Przepis zapisuję! Wyglądają przepysznie. Idealne na niedzielne śniadanko:)
    Smacznego i moc uścisków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na weekendowe śniadanko są najlepsze:-)))
      Pozdrawiam:-)

      Usuń
  8. Jak tu u Ciebie pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Naprawdę Twój mąż ma skarb w domu :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami mi mówi, że za dobrze i za dużo gotuję:-))) Widzisz problem u nas polega na tym, że ja z wielką przyjemnością gotuję i lubię wypróbowywać różne przepisy, ale potem nie ma kto tego jeść:-((((
      Pozdrawiam:-)))

      Usuń
  10. Pysznie wyglądają, na śniadanko jak znalazł :) i jaka piękna deska - domek.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deska domek jest cudowna, chorowałam na nią od dawna:-))) Pochodzi z kolekcji Riviera Maison:-)))
      Pozdrawiam:-))))

      Usuń
  11. Ach jak smakowicie wyglądają te Twoje bułeczki Domromirku ;-) Mnaiammm!!Nie mam już miejsca na książki, ale na te o chlebie chyba znajdę jakiś skrawek, żeby piec takie pyszności, bo uwielbiam bułeczki :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chleb ciemny razowy piekę, jest pyszny ale nieraz marzą mi się chrupiące bułeczki mniam, spróbuję, skorzystam z przepisu, ciekawe czy się udadzą haha, pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...