wtorek, 14 października 2014

Króliki w natarciu:-)

 Jesienny czas sprawił, że z przyjemnością wróciłam do maszyny 
i w ostatni weekend powstała ta królicza banda:-)

Autumn time activated my creative skills 
so I sat in front of my sewing machine and created this rabbit band last weekend:-)





Jeśli ktoś byłby zainteresowany zakupem takiego królika (ok. 70 cm) 
proszę o kontakt mailowy na anitarac@wp.pl

If someone would like to buy such a rabbit (70 cm) 
please contact me on my e-mail: anitarac@wp.pl
Shipping abroad is possible.

poniedziałek, 13 października 2014

Jesienny ogród

Witajcie,
dziś kilka migawek z mojego jesiennego ogrodu:-)

Hello,
Today just some snapshots of my autumn garden:-)









Moje ulubione hortensje zmieniły kolor:-)

My favourite hydrangea changed its colour:-)








Nie wiem jak się te kwiatki nazywają (sadzonki dostałam kiedyś od koleżanki),
ale wiem, że jesienią fantastycznie kwitną i mają śliczne fioletowe kwiatki.

I don't know the name of these flowers (I got seedlings from my friend)
but I know that they bloom beautifully in autumn, and they have amazing purple flowers.






piątek, 10 października 2014

Wszystko dla Pań

Jesienny czas, krótsze dni sprawiają, że z przyjemnością wieczorami siadam 
z filiżanką dobrej herbaty albo kakao na kanapie 
i albo czytam książkę,  albo oglądam moje ulubione filmy.
Ostatnio w Empiku znalazłam serial produkcji BBC "Wszystko dla Pań" 
(tytuł oryginalny The Paradise) 
na podstawie powieści Emile Zola.  
Książki niestety nie czytałam, są różne opinie co do adaptacji, 
ale do mnie przemawia już sam fakt iż jest to produkcja BBC i film jest kostiumowy 
więc nie mogłam go nie kupić.
Nie zawiodłam się, film bardzo mi się podoba 
i jak zacznę oglądać to na jednym odcinku nigdy nie kończę. 
Oczywiście jest to film raczej dla osób lubiących klimaty angielskie.
Jak dla mnie wszystko jest w nim doskonałe. 
Wnętrza, stroje i język:-)
Film był nagrywany między innymi w Biddick Hall, w hrabstwie Durham w Anglii.
Zobaczcie sami czy ta posiadłość nie jest piękna?
Sam Paradise czyli filmowy dom handlowy jest fantastycznie urządzony 
i z przyjemnością sama robiłabym tam zakupy.

Główne role grają w nim: 
Joanna Vanderham - Denise Lovett i Emun Elliott - John Moray.
Więcej informacji o filmie znajdziecie TU.
                                                                                                                                                                

Autumn time, shorter days make me sit with a cup of good tea on the sofa
and read a book or watch my favourite movies.
Recently, I have bought 'The Paradise' based on classic novel by Emile Zola.
I haven't read the book, yet.
You can find different opinions about the film on the Internet,
but for me the fact that the serie was made by BBC
and this is a costume film were enough reasons to buy the film.
I was not dissapointed, I really like the serie.
And when I start watching it I always watch more than one episode. 
It is definitely for those who like English traditions and culture.
For me everything in this film is perfect.
Interiors, costumes, and English language:-)
One of the places where the film was made is Biddic Hall, County Durham in England.
Just have a look how beautiful it is.
The Paradise is the film's depatrament store which has got great interiors
and I wish I could do some shopping there.

The main rolee are played by Joanna Vanderham - Denise Lovett
and Emun Elliott - John Moray.
More information about the film you will find HERE.




Obecnie nakręcono tylko dwie serie, a szkoda bo ogląda się go z przyjemnością.
Idealny na jesienno wieczorne seanse filmowe.
Polecam:-)
                                                                                                                                                                     

There are just two series, I wish there were more 
because it's a great film for autumn movie evenings.
I do recommend it to you:-)

wtorek, 7 października 2014

Szwajcarskie zdobycze

Tyle się ostatnio rozpisałam o zakupach w Szwajcarii to pokażę Wam dzisiaj 
co ciekawego tam upolowałam.

I have already written about shopping in Switzerland 
so today I'll show you what I bought there.

Metalowa tablica Ice Cream/The Ice Cream metal board



Łyżeczki Rice/ Rice Teaspoons


Widelczyki Kitchen Craft/Kitchen Craft Cake forks


Talerzyki wrzosowe od Ter Steege/Ter Steege Heather plates 

Łyżki do sałaty od Katie Alice/Katie Alice Salad spoons


Ściereczki od Kitchen Craft/Kitchen/Kitchen Craft Tea towels


Pojemnik na sztućce od Kitchen Craft/ Kitchen Craft Cutlery Box




Figurka karczocha/An artichoke statue


Puszka Keep Calm i ściereczka od Kitchen Craft/
Kitchen Craft Keep Calm Tin and Tea Towel


Herbatka Tropical Star Tea od Tafelgut/Tafelgut Tea - Tropical Star


Wszystko zakupiłam praktycznie za grosze i to najbardziej lubię w zakupach za granicą.
Nie dość, że upoluje się coś niezwykłego to jeszcze nie wyda się majątku.

Most often it was a bargain and this is what I love the most about shopping abroad.
You alwayas find something unique and you don't spend a lot of money.

Miłego dnia:-)
Have a nice day:-)

sobota, 4 października 2014

Leon Zawodowiec

Borys ma nowego sąsiada:-)
To piękny owczarek australijski o imieniu Leon:-)
Czyż nie jest słodki?
                                                                                                                                                                  

Borys has got a new neighbour:-)
It's beautiful Australian Shepherd. He's name is Leo:-)
Isn't he cute?




Miłego weekendu:-)

Have a nice weekend:-)

czwartek, 2 października 2014

Shopping in Switzerland

Przebywając za granicą uwielbiam odwiedzać sklepy z wyposażeniem wnętrz.
I czasami się zastanawiam czy bardziej ciągnie mnie za granicę 
chęć upolowania czegoś oryginalnego czy może chęć zwiedzania.
Będąc w Szwajcarii nie mogłam przejść obok sklepów z wyposażeniem wnętrz, 
a było ich sporo. 
Najbardziej podobała mi się sieć sklepów DEPOT.
Wiem, że to tylko sieciówka coś w stylu Home and You, 
ale z przyjemnością powitałabym ją w Polsce ponieważ ich produkty 
są bardziej wysmakowane niż te które można dostać w Home and You.
Zresztą zobaczcie sami.
                                                                                                                                                                   

When I'm abroad I love shopping.
And sometimes I wonder what is it, that makes me want to go abroad, 
either the opportunity to find something special or the desire to sightsee.
While visiting Switzerland I couldn't go past homeware shops, 
and there were a lot of them.
The shop I liked the most was DEPOT.
I know that it is just a chain shop, something like Home and You, 
but I would like to have some of these shops in Poland 
because they sell products done with style 
and you can find a lot of nicely design products there. 
Just have a look.











Najbardziej zachwyciły mnie łupkowe podstawki na których można pisać kredą,
niestety ich cena jak dla mnie była trochę za wysoka:-(
Sklep oferował je w wielu rozmiarach i kształtach. 
Mnie najbardziej podobały się te okrągłe.
Cóż pozostaje mi cierpliwie czekać może kiedyś pojawią się w Polsce.
                                                                                                                                                                

I really loved the slate table mats. You can use chalk to write something on them.
Unfortunately, their price was too high at least for me.
The shop offered a vast selection of shapes and sizes.
I liked the round ones the best.
Well, I will have to wait patiently, maybe some day they will be available in Poland.



 Urzekła mnie kolekcja do biura to do.

I was captivated by an office collection to do.








Poza sieciówkami można było znaleźć i takie perełki:

Aside from chain shops you could also find real pearls like these:





W zasadzie w każdej nawet najmniejszej wiosce czy miejscowości można było się natknąć 
na sklepy oferujące produkty znanych duńskich firm takich jak Green Gate,
Ib Laursen czy Rice.
Produkty firmy Katie Alice były dostępne za grosze 
w szwajcarskich odpowiednikach EURO SHOPów
(Ach, żeby tak było i u nas).
                                                                                                                                                                  

You could find shops with all the leading Danish producents like Green Gate,
Ib Laursen or Rice even in very small villages and towns.
The Katie Alice products were available for a song in so called EURO SHOPS
(I wish we could buy them so cheaply in Poland)






I to co mi się najbardziej podobało to fakt iż do wszystkich sklepów 
w Szwajcarii można wprowadzać zwierzęta 
(nie wiem czy dotyczy to też sklepów spożywczych bo do takowych nie wchodziłam). 
Czyli na przykład musimy wyjść z psem na spacer, ale chcemy też zrobić zakupy, 
nie ma problemu psa możemy wprowadzić do sklepu i nikt nam nic nie powie.
I nie chodzi mi tutaj o małe pieski typu Yorki, które można włożyć do torby. 
Byłam świadkiem jak w księgarni, gdzie podłoga była wyłożona wykładziną dywanową 
leżał sobie wielki owczarek niemiecki i grzecznie czekał aż jego pan dokona zakupów. 
Inny klient chciał obejrzeć książkę, ale niestety nie mógł jej sięgnąć nie przetrącając psa, 
nic nikomu nie powiedział, po prostu cierpliwie poczekał aż właściciel z psem wyjdzie.

To jeszcze nic, 
przed drzwiami wejściowymi do kościołów są specjalne parkingi dla czworonogów.
I też nikt nie robi z tego problemu. W końcu psy to też boskie stworzenia.
Wyobrażacie sobie u nas oburzenie ludzi 
gdyby musieli wchodzić do kościoła niemal ocierając się o psy!

No cóż niby żyjemy w Europie i niby jest już u nas tak jak na zachodzie, 
ale do pewnych standardów nigdy nie dorośniemy.
Szkoda:-(
                                                                                                                                                                

And the thing that I liked the most was the fact that there is no problem 
with taking your pets to shops in Switzerland. 
(I'm not sure if it also works for grocery stores).
So if we have to go for a walk with our dog and also do some shopping 
we just take the dog and do the shopping.
And I'm not talking about small dogs like Yorks which you can put into your bag.
I witnessed this situation: 
a big German Shepherd was lying on the carpet floor just in the middle of a bookshop, 
waiting for his owner to do the shopping, 
another customer wanted to reach for a book but he couldn't do it 
without disturbing the dog. 
Not a single word came out of his mouth, the customer just waited patiently 
for the owner of the dog to leave the shop.

But that's not all,
There is a special pet parking place next to the front door of every church in Switzerland.
Can you imagine the outrage of people in Poland
 if they had to enter the church passing the dogs!

Well, Poland is maybe located in Europe 
there are particularly no differences between our country 
and all the western European countries
but I think that some certain standards are out of our reach.
That's a shame:-(
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...