poniedziałek, 31 marca 2014

Bujak - metamorfoza

 W weekend pogoda sprzyjała więc chwyciłam za pędzel 
i przemalowałam mojego starego bujaka. 
Jest to pierwsza moja zdobycz z Czacza.
Odkąd odkryłam farby kredowe znudziły mi się wszelkie meble, 
które kiedyś ozdobiłam metodą decoupage. 
Parę lat temu bardzo podobały mi się wszelkie róże i różyczki, 
dziś nie mogę na nie patrzeć. 
Chyba jednak naprawdę bezpieczniej jest przemalowywać meble
bez upiększania ich wzorami, 
które dziś nam się podobają 
bo gusty jednak się zmieniają i to chyba szybciej niż mogłoby się nam wydawać.  
Tak więc bujak trafił pod pędzel, 
a ja po raz kolejny przekonałam się, o wyższości farb kredowych 
ponieważ nie musiałam fotela potraktować ani papierem ściernym, ani podkładem, 
po prostu wystarczyła jedna warstwa farby kredowej, 
potem woskowanie i fotel dostał nowe wdzianko.

Przed malowaniem wyglądał tak:


Po malowaniu wygląda tak:




A w kolejce do przemalowania czekają inne meble, 
więc cdn...

1 komentarz:

  1. Ten fotel to moje marzenie. Jak do Ciebie wpadnę, to może Ci zaginąć :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...