wtorek, 3 października 2017

Kwiaty rodem z PRL-u: paproć:-)


Kwiaty oraz meble rodem z PRL-u przeżywają swoją drugą młodość.
Mnie osobiście do mebli z tego okresu specjalnie nie ciągnie,
ale kwiaty to już inna bajka:-)
Pamiętam, że mieliśmy w domu bardzo dużo paproci,
stały za dużym akwarium i miało się wrażenie jakby były zanurzone w wodzie.
Pięknie zdobiły cały pokój i doprawdy nie wiem jak to się stało,
że z zniknęły z naszego domu. Czy rzeczywiście moda nami aż tak bardzo kieruje?
Najwyraźniej za nią podążamy, nawet jeżeli się do tego nie przyznajemy.
Jestem tego najlepszym przykładem bo sama niedawno do domu przytachałam
kilka doniczek z paprocią. Podobno dobrze jest ją postawić w sypialni
ponieważ paproć dobrze oczyszcza powietrze.
Może też stać obok telewizora lub komputera
ponieważ łagodzi promieniowanie z tych urządzeń.
Paprocie są niezwykle dekoracyjne, ale niektóre ich gatunki wbrew powszechnej opinii
mogą być kapryśne w uprawie. Nie lubią bezpośredniego kontaktu z promieniami słonecznymi.
Wolą bardziej rozproszone światło. Nie lubią przeciągów i stanowisk obok grzejników.
Ich podłoże powinno być stale lekko wilgotne, ale nie można ich przelać.
Moje okazy stoją już u mnie kilka miesięcy i mają się dość dobrze,
a ja przyznać się Wam muszę, że nie mam ręki do kwiatów.
Tak więc chyba nie są aż tak wymagające skoro dają radę przetrwać u mnie:-)

A jakie kwiaty rodem z PRL-u zagościły w Waszych domach?


Flowers and furniture that comes from the period of PRL are flourishing now.
I don't like the furniture from this epoch that much, but flowers are another story:-)
In my family home we used to have a lot of ferns.
I remember there were some pots with ferns behind a big aquarium 
and they looked as if ferns had been in the water. 
It was really a beautiful decor and I don't know how come they disappeared from our home.
We really seem to follow fashion even if we don't want to admit it.
I am the best example because I have bought a few ferns recently.
It is said that a good place for a fern is in the bedroom because it cleans the air.
Another good place for a fern is next to the TV or a computer because it moderates radiation.
Ferns are very decorative, but some species can be a bit demanding.
They don't like the direct sun rays. They prefer more diffused light.
They don't like draught or heaters. The soil should be always a bit moist, but not too wet.
I think that they are not so demanding or moody as they say 
because my ferns are quite well although I do not have a green thumb:-)

What about you? Do you like ferns? What plants do you have at homes?












Dziękuję za odwiedziny:-)))

Thanks for stopping by:-)))

27 komentarzy:

  1. Mi się wydaje że paprocie to nie tylko kwiaty PRL. Ja miałam wiele paproci ale mi niestety padły. Dwa miesiące temu przytachałam następną i jeszcze jakoś się trzyma. Z PRL kojarzy mi się fikus i monstera. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na razie mają się dobrze, ale nie zapeszajmy:-)))
      Pozdrawiam:-)))

      Usuń
  2. U mnie również ostatnio zadomowiła się paproć, Pięknie wygląda w wiszącym kwietniku. Rzeczywiście o nich zapomniałam i gdyby nie to, że sprzedawali je w jednym z marketów to pewnie nie wpadłabym na pomysł poszukiwania paproci w sklepach ogrodniczych. Pozdrawiam J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam dwie wolne wiszące doniczki i nie wpadłam na to by się w nich paprocie zadomowiły. Dzięki za podpowiedź:-))
      Pozdrawiam:-)))

      Usuń
  3. U mnie też już paprotka się zadomowiła:) Tyle że sztuczna:
    http://www.dalwi.pl/2017/08/diy-poduszki-z-workow-po-kawie.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Również jestem właścicielką paprotki,kiedyś miałam bardzo piękną,dużą roślinę,ale padła,ponieważ znajoma bardzo się nią zachwycała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na cóż, bywa i tak:-((( Lepiej chować paprotki przed znajomymi:-)))
      Pozdrawiam:-)))

      Usuń
  5. No ja też posiadam kilka, jest ogromna i musze stale podcinać liście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje jeszcze malutkie, ale mam nadzieję, że się rozrosną.
      Pozdrawiam:-)))

      Usuń
  6. To prawda, są piękne i szczerze powiedziawszy jak dla mnie nawet meble do przedpokoju mogłyby być właśnie w takim stylu i nikomu by to nie przeszkadzało.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie sie podobaja meble z lat 50-60 bo lata pozniejsze to niestety ochydne mebloscianki. Co do kwiatów to tez mam paprotkę ale tylko dlatego ze jest roslina zdrowa bo oczyszcza powietrze. a w czasach PRL to królowała monstera, fikus, trzykrotki, sanseviera, zielistka, bluszcze, anginka, żyworódka itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w domu rodzinnym były głównie paprocie. Monastery ani żadnych innych kwiatów sobie nie przypominam, ale nie zmienia to faktu, że w innych domach to właśnie one królowały.
      Pozdrawiam:-)))

      Usuń
  8. Mam ogromną paproć w sypialni i świetnie rośnie w przeciwieństwie do innych moich kwiatków. A z roślin z PRL-u to jeszcze sansewieria u mnie rośnie. Jest rośliną jeszcze rosnącą u mojej mamy. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę jeszcze jedną do sypialni dokupić:-))) Bo jak do tej pory dwie zadomowiły się w naszym salonie:-)))
      Pozdrawiam:-)))

      Usuń
  9. Fajnie wyglądają te kwiaty, jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-)))) Są ładne, nie da się ukryć:-)))
      Pozdrawiam:-)))

      Usuń
  10. Soczysta zieleń zawsze nastraja pozytywnie :)
    Długie lata aż wstyd się przyznać nie miałam w domu żadnego kwiatka a nawet kaktusa ;) bo i te potrafiłam uśmiercić :(
    Nadszedł czas by zieleń mnie otaczała w mieszkaniu i na balkonie .Teraz posiadam PILEA PIENIĄŻEK :)
    ARAUCARIA którą uwielbiam :-) hoja kerri w kształcie ♥ i małą MONSTERA .Nie mogło u mnie zabraknać BLUSZCZU HEDERA który ładnie rośnie na kole .Zakupiłam wiszacą doniczkę i zacieram ręce bo właśnie będzie PAPROTKA. Balkon teraz zdobią skrzynie z Wrzosami i HEBE :)
    Jedne kwiaty których nie pokochałam to STORCZYKI :( nie wiem czym ludzie się zachwycają :-(
    Pozdrawiam z nadzieją o cieplejszy Październik Krysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezłą masz tą kolekcję:-))) Ja nie mam zbyt dobrej ręki do kwiatów, ale się staram jakoś z nimi współpracować i musze Ci powiedzieć, że jak do tej pory najlepiej mi się to udaje właśnie ze storczykami!!! Dla mnie są bezobsługowe:-)))
      Pozdrawiam cieplutko i również liczę na ciepły październik:-))))

      Usuń
  11. O tak! Znów powraca do łask styl prlowski-meble a nawet kwiaty i rośliny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I makramy, których jesteś królową:-))))
      Pozdrawiam:-)))

      Usuń
  12. No taki styl wygląda naprawde świetnie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...