Jak majówka to ogród, choć nie zawsze pogoda sprzyja:-(
Mój ogród powoli budzi się do życia:-)
Bardzo się z tego powodu cieszę ponieważ uwielbiam pracę w ogrodzie
choć jeszcze do niedawna nienawidziłam tej brudnej roboty.
Jednak z wiekiem wszystko się zmienia.
Mój ogród nie jest może idealny, nie został zaprojektowany przez architektów krajobrazu
i znajdziecie w nim mnóstwo chwastów (nie nadążam z ich pieleniem),
ale to w nim właśnie lubię najbardziej,
jest taki jak natura chciała a nie robiony pod linijkę gdzie roślinki nie mogą urosnąć
za duże bo popsują całą koncepcję.
Teraz już wiem, że zakładając ogród popełniliśmy bardzo dużo błędów sadząc na przykład
drzewka i krzaczki zbyt blisko siebie tak, że obecnie mamy w pewnych miejscach
gąszcz nie do przebicia, ale tak jest pięknie:-)
Wychuchane ogrody jak dla mnie wyglądają sztucznie,
a już w ogóle nie rozumiem jak ktoś zakłada ogród i trawę przycina co do milimetra,
każda roślinka jest w 100% przemyślana, ale jest to robione tylko na pokaz!
Mam takiego sąsiada, który chucha i dmucha na trawnik, ale chodzić po nim nie pozwala,
dzieci muszą bawić się na betonie, a pies po tym jak pierwszy raz wykopał dziurę -
zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach!
Ale hitem jest gdy zaprasza gości i robi przyjęcie pod chmurką,
stoły wystawia na beton przed domem tak, że każdy przechodzień
może biesiadującym w talerze zaglądać, ale na trawę nikomu wejść nie pozwoli!
Cóż za konsekwencja,
tylko zastanawiam się po co mu ten ogród jest potrzebny?
Cóż u mnie na trawniku jest dużo mlecza, ale wylegiwać się na nim może każdy kto ma na to ochotę
i nawet mi nie przeszkadza jak Borys poryje sobie dziurę, albo pojawi się kret.
W końcu nie dajmy się zwariować. Ogród ma być dla nas a nie na pokaz!
Strasznie się rozpisałam, a teraz zapraszam do mojego wiosennego nieidealnego ogródka!
May is here so it's time for gardening, although the weather is not always hospitable:-(
My garden has just started to bloom:-)
I'm very happy because I love gardening tough some time ago I really hated this dirty job!
Well, some things come with age:-)
My garden is far from perfect, it was not designed by a professional landscaper
and you will find here a lot of weeds (I'm always full behind with weeding)
but I do love when the garden is more natural than artificial
where plants can't grow too much because they destroy the whole conception.
Now I know that we have made a lot of mistakes for example we planted most trees and bushes
too closely and now in some places we have got a real thicket but it's beautiful:-)
All those impeccable gardens are kind of unnatural to me.
And I don't understand when someone has got a superb garden with the perfectly cut grass,
where each plant is well-thought-out but it is only just for show!
I've got a neighbour whose lawn is meticulous but he doesn't allow anybody to walk on it,
his children have to play on the concrete, a dog disappeared in mysterious circumstances
after digging the first hole in the garden!
But the best thing is when he invites guests to have a garden party
and he puts the tables in front of his house on the concrete and all the passers by can have a look
what the guest are eating, and he won't let anyone to step on his lawn!
What a consequence,
but I wonder what does he have his garden for?
Well, there are a lot of weeds on my lawn, but you can lie down on it
and I don't mind if my dog digs a hole or a mole appears.
Let's keep our heads cool. The garden should be for us to enjoy it!
I wrote too much today, now I just want to invite you to my not ideal garden:-)
Enjoy:-)
Miłej majówki:-)
Have a nice weekend:-)