piątek, 23 stycznia 2015

Downton Abbey


Obiecałam już jakiś czas temu napisać o Downton Abbey.
Troszkę czasu zeszło, dobijam powoli do końca 5 serii.
I nadal jestem tym filmem zafascynowana.
Co mi się tak bardzo podoba w tym serialu?
Po pierwsze to, że jest na wskroś brytyjski:-)

Some time ago I promised to write about Downton Abbey.
I'm finishing the 5th series now and I still love it.
What do I like about it?
First of all, it's so British:-)



Serial bardzo trafnie ukazuje zmiany społeczne, które zachodziły po pierwszej wojnie światowej
w społeczeństwie angielskim oraz przystosowanie się dużych majątków ziemskich do nowych trendów gospodarczych i ekonomicznych.

It showes accurately all the social changes which the British society had to face after the First World War and how the big masions fought to adjust to new economic realities.

Serial jest niczym innym jak sagą rodziny Crawley, ale jednocześnie
przedstawia losy jej służby. Poznajemy dwa osobne światy: Upstairs - czyli wyższa sfera
i downstairs - czyli służba. Losy obu tych światów się przeplatają. Świetnie jest również ukazane to jak służba potrafiła kierować wyższą sferą w taki sposób, żeby zawsze postawić na swoim. Oczywiście film pokazuje też wszelkiego rodzaju niesnaski i sztuczki, które służba wykorzystywała w walce o coraz wyższe stanowisko, oraz to jak potrafili jeden drugiego wygryzać ze stanowiska. Jakże mi to przypomina prawa rządzące dzisiejszymi korporacjami.

The series tells the story of the Crawley family and their servants. There are two different worlds: Upstairs - the upper class and Downstairs - the servants. The fates of both worlds are interchanging. While watching you have a closer look at all those tricks that servants had to get it all their own way. It also presents all the figting and blackmailing among the servants, and how far they could get in order to be promoted. It is so similiar to Corp's world which many of us have to deal with every single day.

Oglądam też ten serial ze względu na Maggie Smith,
która jest klasą samą w sobie i przedstawiać jej chyba nie potrzeba.
Jej riposty i cięty język są dodatkowym atutem serialu.

I also watch this series because of Maggie Smith,
who is an incredible actress and she doesn't need any special introduction.
Her ripostes and repartee make this film even more watchable.


Królowa jest tylko jedna:-)

The queen is only one:-)





Zestawienie Lady Violet Crawley z Lady Isobel Crawley sprawia,
że serial warto oglądać tylko ze względu na te Panie.

Lady Violet Crawley (Maggie Smith) is juxtaposed with
Lady Isobel Crawley (Penelope Wilton)
and it is a good enough reason to watch the series.


a na koniec
Mathew Crawley (Dan Stevens)
czyli wisienka na torcie:-)

and last but not least (Dan Stevens)
Mathew Crawley - the icing on the cake:-)


Nieprawdaż, że jest na czym oko zawiesić?
Nie przepadam za blondynami, ale jego mogę oglądać bez końca.

          Isn't he gorgeous?
I rather don't like blond men, but this one is an exception. 


Jeżeli oglądaliście ostatnio jakieś brytyjskie produkcje warte obejrzenia, 
proszę napiszcie, żebym miała co oglądać jak skończę z Downton Abbey.
Miłego weekendu:-)

If you have watched any British productions recently, 
which are worth seeing, please let me know 
so I would have something to watch when I finish this series.
Have a nice weekend:-)

Zdjęcia źródło: Internet

wtorek, 20 stycznia 2015

Skarby kuchennej szafy część 1 - Happy Mugs Krasilnikoff

Moi Drodzy,
trochę Was dziś zanudzę, ale zdałam sobie sprawę, 
że chyba nigdy nie pokazywałam Wam mojej dość pokaźnej kolekcji skorup.
Zaczęłam kolekcjonować skorupy jakieś 15 lat temu i dorobiłam się niezłej kolekcji, 
którą Wam będę dawkować w małych ilościach.
Jak robiłam te zdjęcia (a tak nie obfociłam wszystkiego co chciałam) 
zdałam sobie sprawę z tego, że naprawdę jest tego sporo.
Mój mąż na hasło skorupy dostaje już delirium:-)
Ale co na to poradzę, że tak bardzo lubię to moje zbieractwo i nie mogę przejść obok jakiegoś nowego kubka obojętnie. Myślałam, do niedawna, 
że tylko ja tak mam a okazuje się, że w świecie blogowym 
więcej jest takich wariatek jak ja:-)
To jest zawsze budujące:-)
Nie potrafię tylko przeskoczyć jednej rzeczy - bardzo podobają mi się wszelkiego rodzaju filiżanki czy porcelana upolowana na targu staroci, ale nie mogę się przekonać 
by je kupić i potem używać. 
Ja niestety mam taką fobię, że naczynia muszą być nowe 
lub ewentualnie odziedziczone po babci, cioci czy mamie. 
Tak więc używanych choćby mi się bardzo podobały nie kupuję.

To po przy długim wstępie pora na pierwszą odsłonę mojej kolekcji.
Dziś są to przepiękne kubeczki duńskiej firmy Krasilnikoff, zwane HAPPY MUGS
którym po prostu nie mogę się oprzeć. 
I gdy wychodzi nowa kolekcja mówię sobie dość ich już masz, nie kupuj kolejnych, 
jednak potem rozsądek przegrywa i dokupuję następne okazy:-)
Jak dotąd uzbierałam 16 sztuk:-) To jest jak narkotyk.
Fajne w tych kublasach jest to, że można je zestawiać ze sobą 
choć są z różnych kolekcji oraz to, 
że można je wykorzystać nie tylko do podawania napojów, 
ale również jako doniczki np. na hiacynty lub inne wiosenne kwiatki.
                                                                                                                                                          

My Dear Readers,
I will bore you a bit today, but I've just realised that I haven't showed you my China collection yet.
And my China collection is quite big. I started collecting it 15 years ago 
and right now I must stop because I'm running out of free storage place at home.
While taking these pictures (and I haven't taken pictures of all the things I wanted to) 
I had to admit that my collection is really huge.
My husband is ill when he sees another new item that appears on the table.
But I can't help it! I just can't walk pass a new great mug or plate, I just must have it.
But the good thing is that now I'm not alone because out there in the blog world 
there are a lot of crazy girls who love China as I do:-)
I just can't stand one thing - I like all the old China cups found at the flea markets,
however I can't make myself to use them. 
I can only get an old item if it's inherited and it belonged to someone I know. 
So although I like them I don't buy them.

After this long introduction, now the first part of my collection.
Today I will show you HAPPY MUGS from Krasilnikoff,  which I fell in love with.
Every time the new collection is on I just can't resist and I have to buy at least one new mug, 
even if I told myself that I shouldn't.
So far I have collected 16 mugs. It's like a drug.
What I like about them is that you can mix different collections 
and you can use them not only to serve drinks but also as flower pots. 
All spring plants look great in Happy Mugs.






A tutaj Happy Mug jako doniczka

And here Happy Mug as a flower pot



A co Wy zbieracie? Może Happy Mugs?
Napiszcie, z przyjemnością poczytam:-)
Miłego dnia:-)

And what do you collect? Maybe Happy Mugs?
It will be great to read about your collections?
Have a nice day:-)

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Don't worry :-)

To moje motto na ten tydzień:-)
Mam tyle do zrobienia na następne zajęcia, 
więc by nie zwariować muszę sobie powtarzać "nie martw się dasz radę"
tylko pytanie jak?
Miłego dnia:-)
                                                                                                                                                            

This is my credo for this week:-)
I have got so much homework to do for my studies 
that in order not to go mad I just have to reapeat 
"Don't worry, somehow you'll manage"
but the question is how?
Have a nice day:-)



czwartek, 15 stycznia 2015

Narty czy łyżwy?

Sezon narciarsko łyżwiarski w pełni choć u nas pogoda na to nie wskazuje.
A Wy co wolicie?
Narty czy łyżwy?
A może to i to?
Ja tak naprawdę nigdy nie miałam nart na nogach
i jakoś za białym szaleństwem nie przepadam,
nawet nie ciągnie mnie by teraz spróbować,
za dużo zachodu z całym tym sprzętem itp. itd.
stanowczo wolę łyżwy.
Mam to szczęście, że w mojej miejscowości jest nowoczesne lodowisko
więc jak tylko mam czas biorę łyżwy i jadę trochę poszaleć i odreagować wszelki stres.
A po powrocie nie ma jak gorąca kąpiel i ciepła herbatka:-)
                                                                                                                                                             

The skiing and ice skating season is on although the weather is more autumn like.
What do you prefer?
Skiing or ice skating?
Or maybe both?
I have never tried skiing and I must say that I rather don't like skiing
I'm even not interested in trying it now,
I think that there's too much to bother with all the skiing equipment and clothes
I definitely prefer ice skating.
I am lucky because in my village there is an ice rink
so whenever I have some time off I take my skates and go there
to have some fun and forget about all the stress.
And when I come back, there's nothing better than a hot bath and a hot cup of tea:-)








wtorek, 13 stycznia 2015

Świeczka i szyszki

Jakoś mi ostatnio jest ciągle zimno
więc się ogrzewam świeczkami:-)
Mam dosyć tych ponurych dni!
Z niecierpliwością czekam na wiosnę...
ale chyba jeszcze trochę sobie poczekam.

Miłego dnia:-)
                                                                                                                                                           

I'm cold all the time
so I use candels to warm me up:-)
I'm fed up with those dreary days!
I'm looking forward to spring...
but I think that I will still have to wait for some time.

Have a nice day:-)





niedziela, 11 stycznia 2015

Bezy

Lubicie domowe bezy?
Kto ich nie lubi?
Ponieważ mój pies dostaje minimum raz w tygodniu biały ser z żółtkiem, 
mam bardzo dużo białek z którymi nie wiedziałam co zrobić, 
aż w końcu wymyśliłam, że przecież można upiec domowe bezy.
Zajrzałam do Moich Wypieków 
by się wszystkiego o robieniu domowych bezów dowiedzieć 
i prawie się zniechęciłam do tego ponieważ okazuje się, 
że zrobienie bezów to nie bułka z masłem, 
że można białka przebić, że trzeba w odpowiednim momencie dodać cukier 
i w odpowiednich ilościach itp itd.
Długo się za to nie zabierałam, ale w końcu nagromadziła mi się taka ilość białek, 
że musiałam coś z nimi zrobić, więc po kilkakrotnym przeczytaniu rad Doroty
 uruchomiłam mojego Kiciusia i przygotowałam się na to trudne zadanie, 
ale o dziwo, albo Kiciuś świetnie ubija, 
albo niepotrzebnie się przejmowałam bo białka ubiły się pięknie 
i również bezy fajne wyszły.
Muszę się tylko teraz zaopatrzyć w odpowiedni sprzęt do wyciskania bezów, 
bo te pierwsze nie za ładne wyszły. 
Ale pierwsze koty za płoty, teraz mogę ubijać białka codziennie:-)
                                                                                                                                                           

Do you like meringues?
Who desn't like them?
Well, my dog gets some cottage cheese with yolk at least once a week
so I have got a lot of whites which I didn't know how to use,
but then I thought about making meringues.
I opened Moje Wypieki to learn all about meringues making
and I almost gave up the whole idea 
because I learned that there are a lot of difficulties 
to go through while preparing and beating the whites.
But then I got so many whites that I had to do something with them, 
so I just started my Kitchen Aid and decided to give it a try.
And I was very surprised 
because Kitchen Aid didn't have any problems with beating the whites, 
it all went very smoothly and I think that this is only the beginning.
Now I'm going to be the Queen of Meringues with the help of my Kitchen Aid:-)
The only thing I have to look for is some good cake decorating set 
to create nice shapes of meringues.









piątek, 9 stycznia 2015

Keep Calm and Drink Tea

Dzisiaj będzie o herbatce czyli o moim ulubionym napoju i o filmie:-)
Ponieważ aura na zewnątrz jest jaka jest nie ma jak filiżanka dobrej herbaty,
ciepły pled, dobra książka lub film:-)
A propos filmu jestem teraz na etapie oglądania Downton Abbey,
o którym na pewno napiszę Wam więcej, 
ale na razie nie mogę oderwać się od telewizora.
Ten serial uzależnia.
Film może nie jest jakąś nowością, ale wcześniej nie miałam okazji go obejrzeć, 
dlatego teraz nadrabiam zaległości.
I tak właśnie spędzam ostatnio wieczory delektując się różnymi rodzajami herbatek 
i serialem Downton Abbey:-)

Miłego weekendu:-)
Ja pewnie weekend spędzę przed telewizorem
choć powinnam się uczyć bo pierwsza od wielu lat sesja się zbliża!

A co Wy oglądacie i jak spędzacie te długie zimowe wieczory?
Napiszcie proszę, chętnie poczytam, będzie to 
miły przerywnik między kolejnymi odcinkami Downton Abbey:-)
                                                                                                                                                                

Today, I'll write you about tea, my favourite drink and about a film:-)
The weather is not nice so the best way to survive it is to take a cup of good tea, 
a warm blanket, and read a  book or watch a film. 
And since I have mentioned a film I'm watching Downton Abbey at present
and I really can't stop!
I'm glued to the TV, it is really addicting.
It is maybe not a new release but I didn't come across it earlier,
so now I'm trying to make it up.
And this is how I spend  my evenings, 
drinking tea and watching Downton Abbey.

Have a nice weekend:-)
I will probably spend it in front of TV
although I had better study because the exam session is coming soon.:-)

And what are you watching at present?
How do you spend those long winter evenings?
Write me, I will be glad to read about your evenings 
during the breaks between next episodes of Downton Abbey.






I jeszcze jedno, niedawno ConchitaHome 
spełniła moje niedzielne życzenie z zeszłego roku 
i przygotowała post o wykorzystaniu starych okularów we wnętrzach. 
Koniecznie zajrzyjcie TUTAJ
                                                                                                                                                               

And one more thing,
Some time ago ConchitaHome invited her readers to leave 
their wishes concerning the subjects of the posts. 
I asked her to write about how to use the old vintage glasses in interiors. 
And you can read her post HERE.
Enjoy:-)

środa, 7 stycznia 2015

Have a nice day:-)

Po tej jakże długiej przerwie ruszamy do pracy:-)
Akumulatory naładowane,
tak więc miłego dnia:-)
                                                                                                                                                                   

After this long holiday break we are starting to work today:-)
All the batteries has been charged
so just have a nice day:-)



niedziela, 4 stycznia 2015

Kilka poświątecznych migawek

Strasznie rozleniwiła mnie ta długa świąteczna przerwa
i choć to zabrzmi może dziwnie to chyba już nie mogę się doczekać środy, 
kiedy pójdę do pracy i wpadnę w normalny rytm.
Takie długie leniuchowanie jednak mi nie służy,
zamiast coś konkretnego zrobić po prostu szlajam się po domu, 
godzina ucieka za godziną, 
a mi się czasami nawet posprzątać po śniadaniu nie chce,
Tak więc z niecierpliwością czekam do środy...
Pozdrawiam:-)
                                                                                                                                                                    

I have been lazing around far too much,
the holiday brake this year seems to be too long for me,
and I can't wait till Wednesday when I finally go to work.
I know it sounds a little bit strange 
but I can't stand the fact that the time is passing by 
and I can't get myself to do anything.
Sometimes I even can't make myself to clean the table after breakfast.
I'm really looking forward till Wednesday...
Greetings:-)






piątek, 2 stycznia 2015

Troszkę czerwieni...

Witajcie w Nowym Roku:-)
Większość z Was już pewnie w pracy,
ja należę do tych szczęśliwców, 
którzy do pracy wracają dopiero 7 stycznia:-)
Więc mam jeszcze kilka wolnych dni:-)
Dziś już chyba ostatni post o tematyce świątecznej,
a w nim nutka czerwieni, której nie mogło zabraknąć w te święta:-)
Miłego dnia:-)
                                                                                                                                                                

Hello in New Year:-)
Most of you probably work today,
I am lucky one because I come back to my work on 7th January:-)
So I still have a few days to rest:-)
Today, there will be the last Xmas post, hopefully:-)
Here is my dash of red:-)
Have a nice day:-)












Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...