poniedziałek, 29 czerwca 2015

Metamorfoza kuchni część 1 - malowanie płytek:-)

Udało się:-)
Nie powiem, malowanie płytek lekką robotą nie było, ale udało się.
Jestem bardzo zadowolona z efektu. Nareszcie jest jasno i tak jak lubię.
Co prawda marzeniem moim jest by te płytki skuć i by na ich miejscu pojawiły się 
białe płytki subway, ale na razie jest to marzenie ściętej głowy. 
A że jak się kobieta uprze to nie ma rady, 
tak więc chwyciłam za pędzel i płytki przemalowałam.
Jestem ciekawa Waszej opinii. Jak Wam się efekt końcowy podoba?
Jak płytki zachowują się na co dzień? Trudno jest na tym etapie powiedzieć.
Na pewno poinformuję Was jeśli nie sprawdzą się w użytkowaniu.
Płytki malowałam podkładem OTEX firmy Tikkurila - położyłam dwie warstwy.
Podkład ten mogę polecić, choć ma jedną wadę - bardzo brzydki zapach 
i nawet przy otwartych oknach przez kilka dni nie mogliśmy pozbyć się nieprzyjemnego zapachu.
Następnie użyłam zwykłej farby do kuchni i łazienek firmy Śnieżka.
Dość gadania, popatrzcie na zdjęcia:-)
                                                                                                                                                                       

I managed:-)
I must admit that painting the tiles is not easy, but somehow I managed to do it.
I'm very happy with the effect. Finally, the kitchen is bright, just the way I like it:-)
My dream is to have the subway like tiles in the kitchen, but right now it's a pipe dream.
However, if a woman wants something, there's no way to stop her
so I took a paintbrush and I painted the tiles.
I wonder what you think? Do you like the final effect?
It's hard to tell right now how they will work at this stage,
but I will tell you if there's any problem with the painted tiles.
I used OTEX primer by Tikkurila - I applied two layers.
I do recommend this primer, although, it has got one disadvantage - the smell, 
which is really terrible and even if you paint with open windows it's hard to get rid of it.
Then I used white paint for kitchen and bathrooms.
Enjoy the pictures:-)




































Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za odwiedziny:-)

Thank you for stopping by:-) Greetings:-)

piątek, 26 czerwca 2015

Kosz nr 2

Wybór koszy był dość duży, 
a ponieważ nie mogłam się zdecydować na jeden...kupiłam dwa:-)
Wiem, rozpusta, ale cena była tak przyjazna, że w rzeczywistości 
za jeden zapłaciłabym więcej... tak, tak... tłumaczy się winny.
Biały służy bardziej jako pojemnik na koce czy narzuty, 
natomiast ten świetnie się sprawdza na sobotnie zakupy w warzywniaku.
Pozdrawiam:-)
Dobrego weekndu Wam życzę:-)

P.S. Pomalowałam już płytki w kuchni, efekt - jak dla mnie super!
Jak tylko uda mi się strzelić kilka fotek, wrzucę je na bloga:-)
                                                                                                                                                                     

There was a wide range of baskets,
and I couldn't decide which one to choose so I bought two baskets:-)
I know, it's terrible, but the price was so friendly that in fact, I wouldn't get even one 
for the price of these two ... but I know, now I'm trying to find some excuses.
The white basket is more like a storage bag for blankets 
and this one is perfect for Saturday shopping at the vegetable market.
Greetings:-)
Have a good weekend:-)

P.S. I have already painted the tiles in my kitchen, the effect is fantastic!
As soon as I manage to take some pictures I will post them here.







środa, 24 czerwca 2015

Ale świnia... i krowa:-)

Pod swój dach przygarnęłam dwie zbłąkane duszyczki,
krówkę i świnkę:-)
Jestem ciekawa jak Wam się spodobają?
Skradły moje serce od razu gdy tylko je zobaczyłam na giełdzie na Franowie.
I bez wahania zabrałam je do siebie.
Czuję, że często i gęsto będą się pojawiać gdzieś na zdjęciach bo mają parcie na szkło:-)
Zamęczę Was jeszcze zdjęciami piwonii...
cóż są tak piękne, że nie mogę się powstrzymać i pstrykam im fotki.
Nie mogę się doczekać kiedy zakwitną mi w ogrodzie białe piwonie, 
na razie są bardzo małymi krzaczkami, ale poczekamy.
Jestem w fantastycznym nastroju ponieważ wakacje już za kilka dni,
pomysłów wiele do realizacji, co prawda po drodze jeszcze jeden egzamin, 
ale myśl o dwóch miesiącach wypoczynku działa na mnie jak balsam:-)
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za wszelkie komentarze.
To Wy swoimi słowami dajecie mi energię do działania:-)
                                                                                                                                                                     

I invited those two lost souls, a pig and a cow, under my roof:-)
I wonder whether you like them?
They stole my heart when I saw them in the shop in the retail park.
Without hesitation I just brought them home.
I think that they will often appear in the pictures because they love being in the spotlight:-)
I'll torture you with some more pictures of peonies...
they are so marvellous that I can't stop taking pictures.
I can't wait when I have white peonies in my garden, 
but still the bushes are very small so I just have to wait.
I'm in a great mood because summer holidays are comming,
and my head is full of ideas what to do and what to change, 
on the way there is one more exam ahead of me, 
but the thought of two months of relaxing is very comforting:-)
I'm sending you my greetings 
and I would like to thank you for all comments, they make my day:-)


















Do miłego:-)

See you soon:-)

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Blog in Talk Poznań



Jak już Wam wspominałam w niedzielę miałam przyjemność wziąć udział 
w spotkaniu blogerów z Poznania i okolic. 
Spotkanie odbyło się w bardzo klimatycznej knajpce Drukarnia Skład Wina i Chleba 
w Poznaniu na ul. Podgórnej 6.
Miałam ogromną przyjemność poznać na żywo blogerki, 
które znam ze świata wirtualnego:-)
I tak w spotkaniu wzięły udział:
Jagoda z Loving it
Marta z Bosy Dom

a spotkanie zorganizowała Magda z Blogi Wnętrzarskie

Pierwszy raz miałam przyjemność brać udział w takiej imprezie 
i jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam w niej uczestniczyć.
Wydaje nam się, że jak czytamy blogi to bardzo dobrze znamy autora,
jednak spotkanie w cztery oczy i możliwość porozmawiania twarzą w twarz jest nieoceniona.
Rozmowom nie było końca, nie wiedzieć kiedy czas minął i trzeba się było pożegnać.
Oczywiście okazało się, że świat jest mały i wśród zaproszonych blogerek spotkałam 
koleżankę po fachu - czyli belferkę uczącą angielskiego.
Pozdrawiam Cię Marta gorąco:-)
Nie miałam czasu by pstryknąć nawet jednej fotki, ale Magda zadbała i o tę stronę, 
ponieważ zaprosiła Emilję Szałajczyk, profesjonalistkę, która robiła nam zdjęcia.
Kilka możecie już zobaczyć na Instagramie Magdy TU.
Bardzo dziękuję Magdzie za zaproszenie na spotkanie,
 a wszystkim dziewczynom za miło spędzony czas:-)
Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, 
że w przyszłości będziemy miały okazję jeszcze się spotkać:-)
                                                                                                                                                                     

I have already mentioned that I had a great pleasure to take part in a blogger meeting last Sunday.
We met in a modern restaurant called Drukarnia Skład Wina i Chleba in Poznań.
I was lucky to meet bloggers that I know from the virtual world.
Here are the girls who took part in this event:
Magda from Coś estetycznego
Iwona from Dekormaniaczka
Jagoda from Loving it
Iwona from Domowy Alfabet
Marta from Bosy Dom

and the one who organisied it all Magda from Blogi Wnetrzarskie

It was the first time I have attended such event and I'm on cloud nine!
We think that if we read a blog regularly we know the author very well,
but a meeting face to face gives you the opportunity to get to know them better.
We couldn't stop talking, I don't know when the time ran away and I had to say goodbye.
It's a small world and I happened to meet a girl who is also an English teacher:-)
I had no time to take even one picture, but Magda thought about it 
and she invited a professional photographer Emilia Szałajczyk.
Some pictures you can see on Magda's Instagram HERE.
Magda, thank you very much for letting me be a part of this event,
and for having a great time with all of you:-)
Greeting to you and I hope we will be able to meet again:-)



piątek, 19 czerwca 2015

Miłego weekendu:-)


Miłego, słonecznego weekendu :-)

Have a nice, sunny weekend:-)






Nie mogę się doczekać niedzieli ponieważ wezmę udział w:

I can't wait till Sunday because I'm taking part in:




a to znaczy, że spotkam wiele innych fantastycznie zakręconych blogerów:-)

and it means that I will meet other bloggers who are as crazy as I about interior design:-)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...